Oto przepis który wysłał do nas Pan Andzej:
… ten przepis ma kilkaset lat i pochodzi z Pińskich Błot - pochodzi od mojej babki która nauczyła się go od swojej babki i zawlekła do Warszawy. Może być karp lub szczupak.
karpie srednie (z trzy minimum) jak najmniej łusek.
Nie katrupic, mają pływać jeszcze tuz przed oskrobaniem, nie zabijac tylko skrobac na żywca ( :O niestety, takie były czasy).
Nie rozcinac, nie patroszyc tylko oskrobać - to sekret smaku i niezawodnej naturalnej galarety).
Po tym odciać łby i odstawić na boku. Wyciąć skrzela obowiazkowo (niekoszerne - sic).
Wyjąc flaki przez otwór po ucieciu głowy delikatnie zeby żółć nie pękła.
Dopierow wtedy obmyć delikatnie zimna wodą - minimum.
Pokroic na dzwonka 2,5-3 cm ale bez ogonów.
Kroic dzwonka tylko tam gdzie jest dziura po bebechach.
Z dzwonek wykroic poledwiczki.
Ogony zfiletować tak że zostaje skóra i ości.
Skóry z ogonów , osci ogony, łby i płetwy wrzucić do dużego gara.
Na to PO KILOGRAMIE talarkowanej cebuli, pietruszki i marchewki, posolić i popieprzyć obficie i gotowac wywar przez minimum 1,5 godziny na małym ogniu.
W międzyczasie robimy farsz; Wykrojone mieso z ogonów i poledwiczek mielimy maszynką do mięsa.
dodajemy mąke macową (moze być namoczona biała bułka w mleku ale to juz zpolszczone), 5 jajek na twardo też zmielonych, 5 małych cebul zmielonych, sól i sporo pieprzu tak by masa była za słona i za pieprzna (te smki są o wiele słabsze na zimno wiec się nie bać). Dodac surowe dwa jajka, i uwaga oliwę z 3-4 łyzki i proszek do pieczenia (łyzeczka). Dobrze wymieszać i nadziać dzwonka używając mokrej ręki do formowania, żeby sie nie lepiło i układac na mokrym talerzu..
Z wywaru wyjąć durszlakiem wszystko i odłożyc głowy osobno na bok.
Cały wywar przecedzić przez gazę żeby był czysty i klarowny.
Nie wyciskać warzyw bo zmętnieje.
W czystym i klarownym wywarze ułożyc dzwonka płaska łyżką gdy wywar leciutko pyrka na małym ogniu.
gotowac na najmnieszym ogniu przez 30 minut.
Sprawdzić smak dosalajac i dopieprzając a na końcu słodżąc cukrem aż smak lekko przesadzony.
Ostudzić do normalnej temperatury, ułożyć na półmiskach, zalać wywarem, ułożyc głowy centralnie i ozdobic marchewką.
jak będzie pietruszka to nie będę jadł!!!. Włożyć na noc do lodówki i nie podkradac.
Serwować z dobrą ćwikłą lub chrzanem
Leave a Reply